Po skończeniu studiów zostałam we Wrocławiu. Uznałam, że nie ma sensu wracać do mojej rodzinnej miejscowości, bo nie po to kończyłam wyższą szkołę, żeby zarabiać marne pieniądze na marnym stanowisku. Oczywiście znalezienie pracy w tak dużym mieście jakim jest Wrocław to nie jest łatwa sprawa, ale nikt nie obiecywał, że będzie lekko. Od dwóch miesięcy szukam pracy. Na szczęście nadal nie brakuje mi nadziei i optymizmu. Tym bardziej, że jestem umówiona na rozmowę kwalifikacyjną w jednym z salonów Orange. Wrocław posiada bardzo dużo salonów tej telefonii komórkowej i ciągle powstają nowe. Zapewne z tego powodu potrzebni im są nowi pracownicy. Mam pracować jako doradca klienta sieci Orange Partner. Wrocław niestety nie zaoferował mi ciekawszego stanowiska. Być może nie powinnam marudzić, ale nie jestem przekonana, czy się sprawdzę na takim stanowisku. Mam nadzieję, że tak. A zresztą nie ma co o tym teraz myśleć, bo przecież jeszcze nie dostałam pracy, póki co otrzymałam jedynie propozycję spotkania, na które na pewno się udam. Właściwie to bardzo poważnie i chyba nawet prestiżowo brzmi wyrażenie „doradca klienta w salonie: partner Orange”. Wrocław, jak już dawno ustaliłam, jest teraz moim nowym domem, dlatego ważne jest, aby póki co znaleźć jakąkolwiek pracę.
