Marzy mi się prawdziwa miłość od pierwszego wejrzenia. Ale niby jak mam się zakochać, skoro całe moje życie to elektrozawory Danfoss, do których namawiam klientów firmy, w której pracuję. Nigdy nie myślałam, że życie może być takie niesprawiedliwe. Co mi przyjdzie z tego, że sprzedaję elektrozawory Danfoss i przepływomierze Siemens? Komu są one potrzebne? Przecież takie rzeczy się nie liczą, jeśli człowiek jest nieszczęśliwy. Pamiętam, jak pewnego dnia rozmawiałam z moimi klientami. Przekonywałam ich, jakie korzyści niesie ze sobą zainwestowanie właśnie w firmę Danfoss. W tym roku zawory Danfoss sprzedawały się bardzo dobrze, więc mogłam pokazać klientom piękne, przekonywające wykresy. Nagle do biura wszedł jakiś mężczyzna. Od razu zwróciłam na niego uwagę. Chociaż koleżanki były wolne, on czekał, aż zwolni się stanowisko u mnie. A po półgodzinnej rozmowie na temat elektrozaworów Danfoss, kiedy już miał wychodzić, wprost spytał, czy nie zechciałabym się z nim umówić. Oczywiście, że zechciałabym. To był cudowny, niezapomniany wieczór. I teraz jesteśmy małżeństwem już od pięciu lat. Warto dodać, że bardzo szczęśliwym małżeństwem. Zaraz po zaręczynach rzuciłam tamtą nudną pracę.
