Przemierzając przestronne wnętrze centrum handlowego z artykułami dla domu, dojrzałem dział z porcelaną kuchenną. Jako że wraz z moją małżonką chcieliśmy nabyć serwis obiadowy. Nie musiał być on szczególnie piękny, dlatego mimo braku zaufania do porcelany w tego typu centrach handlowych, postanowiliśmy sprawdzić co hipermarket mam nam do zaoferowania. Serwis obiadowy w tego typu centrach handlowych zwykle ma wiele wad, powierzchnia naczyń nie jest gładka i estetycznie to zwykle nie wygląda. Tym większe było nasze zdumienie, gdy zobaczyliśmy wystawione w dziale z porcelaną zestawy. Niemal wszystkie przybory kuchenne był jakościowo bardzo dobry. Pozostało nam jedynie wybrać wzornictwo odpowiadające naszym gustom. Nie było to łatwe, ponieważ bardzo się różnimy w takich sprawach. Mimo to po godzinie sprzeczek i ożywionych dyskusji wybraliśmy trójkę finałową. Pierwszy serwis - porcelana ćmielów, miał wzór kwiatowy i był absolutnym faworytem mojej żony. Kolorystycznie mi odpowiadał, więc znalazł się wśród wybranych. Drugi był bardzo oryginalny. Kształt talerzy był oryginalny, a wzornictwo opierało się na figurach geometrycznych. Trzeci wybrany przez nas serwis obiadowy był wręcz nijaki i oboje wiedzieliśmy, że mimo, iż został wybrany jako wynik kompromisu, był raczej nie do zaakceptowania. Po dłuższych sporach ustąpiłem żonie, która nie chciała przystać na losowanie. Muszę przyznać, że nie żałuję.
